Artykuły otagowane jako ‘linie lotnicze’

Wygody w pierwszej klasie szwajcarskich linii lotniczych

Swiss AirlinesSzwajcarskie linie lotnicze od kilka lat należą do sojuszu Star Alliance. Ich głównym portem lotniczym jest Bazylea. Swiss szczyci się bardzo rozbudowaną siatką połączeń. W Polsce obsługuje lotnisko Fryderyka Chopina, a bilety lotnicze w tej linii możemy zakupić do Zurychu, Genewy i Bazylei. Swiss od wielu lat uchodzi za wysoką markę, a usługi, jakie oferuje są naprawdę wysokiej jakości. Od dwóch lat w najdroższej klasie Swiss wprowadził specjalne fotele, które sprawią, że podróżowanie będzie prawdziwą przyjemnością. Fotel oferuje nowoczesny design, oparcie na ręce, a także zapewnia dużą prywatność.

Spokojnie zasiadając w nim, będzie można zjeść posiłek lub pracować. System oświetleń i regulacja oparcia to naprawdę duży krok w stronę pasażera. Dla zmęczonych klientów fotel, za pomocą jednego kliknięcia zmieni się w dwumetrowe łóżko. Dodatkowo w komplecie jest pierzyna i poduszki powietrzne. Oprócz tego dla gościa również przewidziane jest ekskluzywne krzesło, stąd jest możliwa konwersacja, wspólne jedzenie posiłku czy wspólna praca przy wysuwanym, dużym stole. Projektując ten ekskluzywny fotel, Swiss chciał nie tylko dogodzić swoim klientom, ale także zapoczątkować nowe trendy na rynku powietrznym.

Nietypowe siedzenie zostało już wypróbowane przez Rogera Federera, szwajcarskiej gwiazdy tenisa. Po odbytym locie w pierwszej klasie, powiedział, że jest rewelacyjny. Pozwoli się zrelaksować po wyczerpującym i ciężkim meczu oraz treningach. Swiss sukcesywnie zajął się także zmianą swojej floty. Zastąpił Airbusy A330-200s, nowymi Airbusami A330-300s, była to naczelna inwestycja ostatniego roku. Przez to Swiss jest jedyną linią lotniczą, która posiada pierwszą klasę na wszystkich swoich pokładach, które realizują długie dystanse. Jak powiedział dyrektor generalny szwajcarskiej linii lotniczej Swiss jest obecnie w bardzo dobrej kondycji. Cały czas w toku są działania, które maja na celu ulepszenie tej linii. Nawet personel pokładowy pracuje dzień po dniu, aby utrzymać przedsiębiorstwo w dobrej formie.

Bez wydrukowanej karty pokładowej polecimy do nikąd

Odprawa RyanairDwa lata temu irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair wprowadził odprawy online, których dokonać można w domu przez Internet, cała procedura jest bardzo prosta, składa się z kilka etapów, w których trzeba wpisać najistotniejsze informacje na temat pasażera oraz lotu, a na koniec wydrukować kartę pokładową. Wszystko trwa kilka minut, jest to wygoda, oraz pozwala zaoszczędzić czas, gdyż nie trzeba przyjeżdżać kilka godzin wcześniej na lotnisko i czekać w długiej kolejce do odprawy. Nie dziwi więc fakt, że kilka dni temu irlandzki tani przewoźnik zagroziły, że będzie odprawiać z kwitkiem tych pasażerów, którzy przyjdą do odprawy bez wydrukowanej wcześniej karty pokładowej.

Już teraz spółka Ryanair, skąd inąd znana z kontrowersyjnej polityki, pobiera tzw. opłatę karną w wysokości 40 funtów za wydanie karty pokładowej dla tych pasażerów, którzy sami jej sobie nie wydrukowali, a przecież powinni.

Zdarzenie takie trafiło nawet na wokandę w hiszpańskim sądzie. Sąd w Barcelonie orzekł, że opłata jest nielegalna, a linie lotnicze łamią międzynarodowe prawo. Odpowiedź ze strony przewoźnika była krótka, zapowiedział, że bez problemu może całkowicie zrezygnować z wydawania kart pokładowych na lotniskach i pozostawić tylko te z systemu online. Pasażerowie bez wydrukowanych kart nie będą mogli więc dostać się do samolotu. Ryanair zapowiada odwołanie i liczy na zmianę wyroku. Redaktorzy brytyjskiej prasy branżowej spodziewają się, co poparte jest doświadczeniami wyniesionymi z innych, podobnych sytuacji z udziałem irlandzkiego przewoźnika, że Ryanair jest zdolny do wprowadzenia w życie swoich gróźb.

Linia lotnicza Ryanair słynie z bardzo kontrowersyjnych poglądów i pomysłów głównie z ramienia prezesa spółki, pana O’Leary’ego, który kilka miesięcy temu proponował loty tylko z jednym pilotem, lub przeszkolą do pilotażu stewardesą, najciekawsza informacją była zapowiedź miejsc stojących na pokładzie maszyn Ryanair, prawie takich samych jak w tramwaju czy autobusie. Ciekawe co jeszcze wymyśli ten człowiek.